Historia posesji · Wspólnota Mieszkaniowa
Marszałkowska 21/25
Od lustrzanych kamienic Rotbarda, przez fabrykę „Motor”, powstanie Warszawskie, ruiny schronienia czterech „warszawskich Robinsonów”, legendarną restaurację „Cristal Budapeszt”, aż po Przystanek Historia. Dzieje jednego adresu — opowiedziane w sześciu rozdziałach i 41 zachowanych eksponatach.
- 41 eksponatów
- 1891 – 2026
- 6 rozdziałów
Działkę kupuje Józef Rotbard. Powstają dwie lustrzane kamienice narożne (proj. H. Stifelman i S. Weiss).
Po powstaniu kamienice płoną. W ruinach trzy miesiące ukrywa się czterech „Robinsonów”.
Odbudowane partery tętnią życiem — działa legendarna restauracja „Cristal Budapeszt”.
Miasto przekazuje lokal IPN-owi — dziś działa tu Przystanek Historia.
Era przemysłowa i luksusowe kamienice
W XIX wieku południowy odcinek ulicy Marszałkowskiej łączył wielkomiejskie funkcje reprezentacyjne z dynamicznie rozwijającym się przemysłem. To tutaj kupuje działkę sięgającą do ulicy Polnej Józef Rotbard. W latach 1909–1913 wznoszą się dwie monumentalne kamienice czynszowe według projektu wybitnego duetu architektów — Henryka Stifelmana i Stanisława Weissa. Bliźniacze struktury przy Marszałkowskiej 19 i 21 tworzą niezwykle efektowną bramę urbanistyczną u wlotu nowej ulicy.
Pod dawnym numerem 23 działa główna siedziba i fabryka Warszawskiego Towarzystwa Akcyjnego „Motor”, specjalizującego się w nowatorskiej jak na owe czasy produkcji wysokiej jakości wód mineralnych oraz leków. Pierzeję domyka klasyczna zabudowa pod numerem 25, wzniesiona dla A. Macierakowskiej: jej fasadę ożywiają wykusz trój- i pięciokondygnacyjny, zwieńczony bogato zdobionym szczytem w kształcie liścia lipy, z tyłu którego zamocowano hełm.
Po śmierci Rotbarda majątek odziedziczyli synowie Paweł i Alicja. Około 1936 roku sześcioro spadkobierców parceluje działkę wzdłuż nowej ulicy, która w 1937 roku otrzymuje nazwę Oleandrów. W narożnym lokalu kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 21, od strony Oleandrów, działa słynna apteka Anca — miejsce, które za chwilę zapisze się w historii w najsmutniejszy sposób.














Powstanie i Robinsonowie
Świetność przedwojennej zabudowy została brutalnie przerwana przez II wojnę światową. W rejonie Marszałkowskiej 21/25 toczyły się zacięte walki prowadzone przez legendarny Batalion „Ruczaj”, wchodzący w skład Zgrupowania „Golski” — solidne mury kamienic służyły powstańcom jako naturalne bastiony obronne w południowym ryglowaniu Śródmieścia. Budynki uległy bezpowrotnemu zniszczeniu podczas Powstania Warszawskiego i systematycznego palenia miasta.
To właśnie w ruinach kamienicy przy Marszałkowskiej 21 rozegrała się jedna z najbardziej niezwykłych historii przetrwania. Od 3 sierpnia do połowy listopada 1944 roku ukrywało się w nich czterech cywilnych „Warszawskich Robinsonów”: Antoni (Dudek) Czarkowski, Jan Łatwiński, Zdzisław Michalik i Władysław Tymiński. Mężczyźni cudem uniknęli śmierci podczas masowych egzekucji ludności cywilnej przeprowadzanych przed apteką Anca, mieszczącą się w tej samej kamienicy przy ul. Marszałkowskiej 21. Antoni Czarkowski spisał później swoje wspomnienia, a o losach czwórki przypomina dziś pamiątkowa tablica umieszczona na elewacji budynku.




MDM i symboliczne zwycięstwo
W miejscu zburzonych budynków, na przełomie lat 40. i 50. XX wieku, wyrosło monumentalne założenie Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej. Projekt powierzono czołowemu zespołowi pod kierownictwem Stanisława Jankowskiego, Jana Knothego, Józefa Sigalina i Zygmunta Stępińskiego.
Ciekawym detalem wykończeniowym jest masywny, szary i czerwony granit zastosowany w podcieniach. Surowiec ten nie pochodził z polskich kamieniołomów, lecz ze zgromadzonych zasobów hitlerowskich Niemiec — stanowił wyraziste symboliczne zwycięstwo: materiał przygotowany do budowy pomników III Rzeszy posłużył ostatecznie do odbudowy zniszczonej polskiej stolicy.
Nasza kamienica — z odbudowanymi po zniszczeniach parterami przeznaczonymi pod lokale usługowe — na trwałe wpisała się w nową strukturę dzielnicy.
Legenda „Cristal Budapeszt”
Przez wiele dziesięcioleci partery gmachu tętniły wyjątkowym życiem towarzyskim i kulinarnym. Mieściła się tu powszechnie znana dancingownia i luksusowy lokal serwujący kuchnię węgierską — restauracja „Cristal Budapeszt”. Był to jeden z najważniejszych punktów dawnego warszawskiego szlaku lokali nocnych, zaczynającego się przy Placu Unii Lubelskiej. Regularnie balował tu zespół pobliskiego teatru „Syrena”, a miejsce uchodziło za ulubione przez wybitnego publicystę Stefana Kisielewskiego.
Z czasem lokal zyskał status kultowego miejsca „w stylu retro”. Niezmienny od lat personel serwował znakomitego tatara i śledzika w oleju na stołach pokrytych białymi obrusami z czerwonymi serwetkami, tworząc niepodrabialny, sentymentalny klimat dawnej epoki. Odbywały się tu huczne imprezy maturalne, eleganckie wesela i długie, polaków rozmowy przy tokaju. Restauracja zamknęła swoje podwoje w 2005 roku.
zupa gulaszowa · rosół z kluseczkami z wątróbką · placki ziemniaczane z gulaszem · płonące naleśniki z czekoladą · tort węgierski — do tego oryginalny, rozlewany na Węgrzech Bikaver i tokaje
z legendarnego menu „Cristala”








Przystanek Historia
10 listopada 2006 roku Miasto Stołeczne Warszawa przekazało Instytutowi Pamięci Narodowej lokal na salę wystawienniczo-konferencyjną — dawne pomieszczenia restauracji „Cristal Budapeszt”. W ceremonii przejęcia wzięli udział sekretarz m.st. Warszawy Zbigniew Derdziuk, prezes IPN dr hab. Janusz Kurtyka, wicedyrektor Biura Edukacji Publicznej Agnieszka Rudzińska oraz prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Czesław Cywiński.
Po niezbędnych remontach sala przy Marszałkowskiej stała się miejscem wystaw stałych i czasowych — m.in. „PRL – tak daleko, tak blisko…” czy „»Zwyczajny« resort. Ludzie i metody »bezpieki« (1944–1956)” — wykładów publicznych, promocji książek i konferencji. Swoją siedzibę znalazł tu także afiliowany przy IPN Klub Historyczny im. gen. Stefana Roweckiego „Grota”. Jak ocenił Czesław Cywiński, lokal stał się dobrym miejscem spotkań kombatantów z młodzieżą.
27 kwietnia 2015 roku cały kompleks MDM został formalnie wpisany do państwowego rejestru zabytków, a 2 października 2015 przed budynkiem odsłonięto tablicę upamiętniającą czterech „Robinsonów” i bezimiennych ofiar egzekucji sprzed apteki Anca — ceremonię otworzyła naczelnik Wiesława Młynarczyk, a zastępca prezesa IPN dr Paweł Ukielski przywitał harcerzy, sztandar gimnazjum i grupę rekonstrukcyjną w mundurach powstańczych. Dziś w dawnym lokalu funkcjonuje główne warszawskie Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki, znane jako „Przystanek Historia”.















Współczesność
W 2019 roku kamienica doczekała się remontu fasady — piaskowiec został oczyszczony i lustrzane elewacje odzyskały przedwojenny blask. Od tego czasu Kamienica żyje: w oknach parteru pojawiają się grafiki wystaw IPN, przed budynkiem odbywają się uroczystości i spotkania sąsiedzkie, a fotografowie — zawodowi i amatorzy — dokumentują każdy kolejny rok jej istnienia. Zbiór stale rośnie: jeśli masz stare zdjęcie budynku, jego wnętrz albo wspomnienie związaną z tym adresem — napisz do zarządu wspólnoty. Chętnie uzupełnimy galerię kolejnym eksponatem.










Wszystkie publikowane materiały należą do ich autorów i właścicieli praw — wykorzystane z podaniem autorstwa i źródła.